Internat oczami uczennicy

Zostałam poproszona o to, aby w kilku zdaniach opisać nasze internackie życie. Jako osoba, która w internacie mieszka już piąty rok sądzę, iż mogę opisać to dość dokładnie.

Tak więc: jest godzina 6:55 i to właśnie o tej porze dzwoni dzwonek obwieszczający, iż rozpoczął się kolejny dzień nauki. Do godziny 7:30 jest śniadanie. Wspólną modlitwą rozpoczynamy posiłek. Śniadania są dość zróżnicowane więc każdy znajdzie coś smacznego dla siebie. O godz. 8:10 rozpoczynają się zajęcia szkolne, które trwają do godz. 14:25 lub 15:25. Po trzech godzinach lekcyjnych tj. o godz. 10:40 jest drugie śniadanie.

Każdy uczeń po ciężkim dniu szkolnym z przyjemnością wraca do swojego pokoju, aby odpocząć. Jednak zanim tam trafi po drodze odwiedza jeszcze sklepik lub świetlicę komputerową. O godz. 15.30 jest czas przygotowania do studium a o 16:00 rozpoczyna się studium, czyli czas poświęcony na naukę. Studium trwa 3 godziny, po czym o 18:30 udajemy się na kolację.

Po kolacji do godz. 20:00 mamy czas wolny, który organizujemy sobie w rozmaity sposób. Chłopcy najczęściej wybierają salę gimnastyczną, ale dziewczęta odwiedzają ją równie często. Organizując różnego rodzaju rozgrzewki umilają sobie czas. W wolnym czasie rozmawiamy, gramy na gitarach, śpiewamy. Czas mija nam bardzo szybko. O godz. 20:00 organizowane są spotkania w grupach. Omawiamy tam sprawy bieżące. Kończąc o 20:30 mamy czas wolny do 21:30.

Do 22:00 trwa toaleta wieczorna, a od 22 – cisza nocna. Każdy musi przebywać w swoim pokoju.

Gaszenie światła dla gimnazjalistów i licealistów z pierwszej klasy następuje o godz. 22, dla licealistów z klasy drugiej o 22:30, a dla maturzystów o 23:00.

To tak w ogromnym skrócie opis jednego z lepszych dni. Czasem trudno jest przeżyć dzień tak idealnie… jednak staramy się. Życie w takiej wspólnocie ubogaca. Ogromnie polecam!